Żurek: mam nadzieję, że w lutym wybierzemy sześciu niezależnych prawników do Trybunału Konstytucyjnego
O swoich działaniach w resorcie szef MS mówił na spotkaniu z mieszkańcami Iławy, które zostało zorganizowane przez warmińsko-mazurskich polityków Koalicji Obywatelskiej pt. „Musimy to wszystko naprawić”.
Żurek mówił m.in. o potrzebie oczyszczenia najpierw sytuacji Trybunału Konstytucyjnego. – Mam nadzieję, że w lutym wybierzemy sześciu niezależnych prawników, nie polityków, i uzyskamy większość w tym trybunale – stwierdził Żurek. Dodał, że chciałby, aby „jeszcze za tej kadencji” udało się „przywrócić praworządność”. – Nie ustąpię, póki tego nie dokonam – stwierdził.
Szef MS powiedział też, że ma nadzieję, że uda się także wybrać nową Krajową Radę Sądownictwa. – Jak prezydent nie podpisze ustawy (ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, która trafiła do Karola Nawrockiego – PAP), mamy plan B, zobaczymy, czy on wypali – stwierdził Żurek.
Zdaniem Żurka „parlamentarzyści demokratyczni” muszą jeździć do małych miejscowości, na prowincję, dostrzegać ludzi i z nimi rozmawiać. – Inaczej demokracja nie wygra w Polsce. Jeżeli będziemy demokrację ograniczać do Warszawy i Krakowa, (…) to jest mało – wskazał.
Od drugiej połowy grudnia minionego roku w Trybunale Konstytucyjnym jest sześć wakatów. TK liczy więc obecnie 9 sędziów na 15 stanowisk sędziowskich. W zeszłym roku w Sejmie trzykrotnie odbyła się procedura wyboru sędziego TK, ale żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości głosów, a kluby parlamentarne – poza PiS – dotąd nie zgłaszały kandydatów na sędziów TK.
Pod koniec stycznia PAP dowiedziała się ze źródeł zbliżonych do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, że w lutym ogłosi on kolejne terminy zgłaszania kandydatów na sędziów TK. Według informacji PAP tym razem ugrupowania koalicji rządzącej zaproponują kandydatów: Lewica, PSL i Polska2050 zapewne po jednym, a KO trzech.
Senat w minionym tygodniu przyjął bez poprawek Ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa, uchwaloną wcześniej przez Sejm i firmowaną przez ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. Zakłada ona, że 15 sędziów – członków KRS będzie wybieranych w bezpośrednich i tajnych wyborach – organizowanych przez Państwową Komisję Wyborczą – przez wszystkich sędziów, a nie – jak dotychczas – przez Sejm. W nowo ukształtowanej Radzie ma być reprezentacja wszystkich rodzajów i szczebli sądów. Do KRS będą mogli kandydować sędziowie z co najmniej 10-letnim stażem orzeczniczym i co najmniej 5-letnim w sądzie, w którym orzekają. Czynne prawo wyborcze będą zaś mieli wszyscy sędziowie.
Ustawa ma naprawić stan, który – zdaniem resortu sprawiedliwości i całej obecnej większości rządowej – jest niekonstytucyjny.
Proponowane zmiany były krytykowane przez polityków Prawa i Sprawiedliwości. Wskazywali oni m.in., że proponowane rozwiązania nie są demokratyczne, a system funkcjonujący przed rządami PiS był systemem „kastowym”.
O tych zmianach – jeszcze przed ich uchwaleniem przez Sejm – mówił również szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki. W miniony piątek ocenił m.in., że nowela dot. KRS nie mówi o „zwierzchniej roli narodu”. Dodał, że „nie ma na to zgody” prezydenta Karola Nawrockiego. (PAP)
mbo/ ugw/ mhr/
Polska, Olsztyn









